Przejdź do głównej zawartości

Posty

Bike Belle

Takie cudo... ...na ulicy Dietla w Krakowie. Nie moja stylóweczka, ale z witryny takie słodziaki na mnie patrzyły...: ...choć dzwonek nie raz by się przydał, zwłaszcza, gdy po ścieżce rowerowej maszerują piesi (niejednokrotnie oburzeni, że śmiem grzecznie zwrócić uwagę, iż to ROWEROWA ścieżka...) WHEELS ARE WINGS! - piękne!

Lanckorona - 26.05

Wycieczka sprzed prawie pół roku...ale Lanckorona jest taka ładna...(dystans: 95km). Lanckorona jest to wieś położona w powiecie wadowickim. Założona została przez Kazimierza Wielkiego. Jak widać na tablicy zachowana została oryginalna drewniana zabudowa (druga połowa XIX): A poniżej próbka tej urbanistycznej unikatowości oraz piękny widok (wieś położona jest na południowym stoku Lanckorońskiej Góry - 545m n.p.m.):                                      

"O mój Śląsku" - Hip-Hop Nigdy Stop. RYTMUS. 13-14.09 (KRK->KTW,BTM)

13 września w Katowicach wystąpił RYTMUS - największa gwiazda słowackiej sceny hip-hopowej. UWIELBIAM go od 2004 roku. Od kawałka:  Kontrafakt - Dava Mi .  Na jego koncert postanowiłam pojechać na rowerze, bo jest to moje swoiste wyznanie miłości...A on bez wątpienia na nie zasługuje....Ogólnie 3w1:   1) dłuższa przejażdżka rowerowa  2) fajna imprezka hiphopowa  3) mój ukochany Śląsk. Tą trasą jechałam nie raz i bardzo ją lubię (nie chodzi nawet o nieziemskie aspekty wizualne, bo nie ma takowych). Idzie mniej więcej tak: Chrzanów już jest takim śląskim przedsionkiem. Chyba moje ulubione miejsce na 79-tce.  Po 3 godzinach i 20 min byłam w KATO! Przejechane 83 km.  ...a potem prysznic i takie takie i BARO CHAVO - RYTMUS (...a wcześniej spacer po Katowicach...Myślałam, że prędzej znajdę się w Gliwicach niż MegaClubie...bo pani powiedziała, że "to daleko", więc idę i idę, a gdy uznałam, iż "o! to chyba już jest dale...

I love music!

Jak na mojej koszulce - I love music! Najbardziej magiczne momenty mojego bikingu muszą być okraszone odpowiednią nutą..W związku z tym wjeżdżając do tych "odleglejszych" miast lubię mieć muzykę w klimacie...I tutaj coś czego może powinnam się trochę wstydzić, ale nie wstydzę się nic...Otóż w przypadku Gorlitz byłam przygotowana tak w klimacie dance/techno/rave...i na słuchawkach miałam Blumchen, Scooter, ATC (pochodzą z Niemiec), Tic Tac Toe...Scooter pozostanie chyba w moim playerze na zawsze...Jest ogień ( Fire )...Nawet wczoraj, gdy pędziłam przy jednym z kawałków tego zespołu to autobus nie mógł mnie dogonić, a ja czułam się taka szczęśliwa i przypomniałam sobie dlaczego kocham tę grę... A o to i mój hicior..: Scooter - Hyper  ...ten pan krzyczy: I want to see you sweat ...no to pędzę jak dzikuska, żeby być...a potem, gdy pyta: Do you like hardcore? to razem z nim chcę krzyknąć: We need the hardcore ..a te przejścia, które tak pobudzają...ach...bikingowa (sporto...

Alwernia

...zawsze, gdy mam day off, jest piękna pogoda, a ja nie przejadę przynajmniej stówy mam pewien niedosyt (...i psychiczny i fizyczny - moje mięśnie "czują się" niedowartościowane..)...więc dziś troszkę mam...bo: +60. Zawsze zastanawiał mnie źródłosłów nazwy tej miejscowości (w przypadku polskobrzmiących nazw można coś "kombinować". tutaj nie bardzo..) Wreszcie nie zapomniałam o tym, by sprawdzić...Otóż: "Nazwa miasteczka wywodzi się od góry  La Verna  ( łac .   Alvernia ) w  Toskanii  ( Włochy ), gdzie  św. Franciszek  otrzymał  stygmaty (w 1224 r.) i gdzie później założono  pustelnię   franciszkanów." Niestety byłam za późno o parę godzin...   "To imię i nazwisko winno znać każde dziecko! Przypomnijmy o rotmistrzu – trzeba dać świadectwo!" Tadek - Rotmistrz Witold Pilecki Tadek-Żołnierze Wyklęci