23 maja 2016 Niestety tego dnia nie było w pracy recepcjonisty siłacza-dżentelmena... Nawet żadnego ruskiego w dresach nie było..Tylko chłopak chudszy ode mnie (bo...lubił dobre imprezy...choć też dużo jeździł na deskorolce - może to to było przyczyną jego chudości, tak, jak u mnie jest to rower...), który był z Rygi, ale mieszkał w hostelu, bo miał problemy z dziewczyną...Opowiadał mi o rożnych ciekawostkach (fajne są ciekawostki, których nie przeczyta się w przewodniku), ale roweru nie zniósł, bo pojechał sobie gdzieś na deskorolce... Ryżanie coś remontują! Musiałam uwiecznić... Również mam ochotę na rowerową eksplorację, ale czasu w tym roku już nie będzie...Ech... Śniadanie w parku. Stolica Łotwy posiada ich ponoć 22 - jest to dość zielone miasto. Po śniadaniu ruszyłam dalej.. Jako, że ja nie wiedziałam, że wyląduję w Rydze nie byłam do niej merytorycznie przygotowana w ogóle. Nic a nic. Szczerze mówiąc nie chciałam też wyszukiwać informacji na t...
I want to ride my bicycle...I want to ride my bike...BICYCLE RACE!